KtoTyJestes Zadbaj o jezyk polski

Polskie słowo drukowane

ostatni numer gazety N31 od 30-01-2014
Польська мова в Бердянську - Język Polski w Berdiańsku
Польська мова в Бердянську - Język Polski w Berdiańsku
reklama
współpraca
nasi partnerzy

Berdiańsk: Nadzieja
19 września 2022, 09:06

Berdiańsk: Nadzieja

Berdiańsk: Nadzieja

(Relacje z okupowanego Berdiańska. Pisownia oryginalna informatora – Polaka z Berdiańska)

Emerytka Ludmiła (imię zmienione ze względów bezpieczeństwa - red.) przeniosła się do Berdiańska w 2015 roku po zajęciu przez Rosję jej rodzinnego Doniecka. Twierdzi, że scenariusz „rusyfikacji” się powtarza, a ceny z okupowanym Donbasem są takie same. Ale teraz wszystko jest sprzedawane tylko w rublach, aw Berdiańsku - jest też wybór, w hrywnach lub rublach.

Hrywna pada. Ceny rosną

Pod okupacją rosyjską Berdiańsk w latach 90. przekształcił się w spontaniczny rynek. Od improwizowanych lady sprzedaje się wszystko - od alkoholu po bieliznę i detergenty.

Kilka tygodni temu wyrównano ceny w rublach i hrywnach.

Emerytka Ludmiła (imię zmienione ze względów bezpieczeństwa - red.) przeniosła się do Berdiańska w 2015 roku po zajęciu przez Rosję jej rodzinnego Doniecka. Twierdzi, że scenariusz „rusyfikacji” się powtarza, a ceny z okupowanym Donbasem są takie same. Ale teraz wszystko jest sprzedawane tylko w rublach, aw Berdiańsku - jest też wybór, w hrywnach lub rublach.

Ceny kształtują się „przypadkowo”, przypadkowo.

Od września okupanci miasta ustalili nowy, jeszcze bardziej dziki kurs ukraińskiej hrywny wobec rosyjskiego rubla. Teraz wynosi od 1 do 1,25. Ma to na celu sztuczną deprecjację hrywny i wzmocnienie rubla.

Leki z Zaporoża. Z przysmakiem okupacji

Do aptek importowane są wyłącznie rosyjskie leki. Wybór jest ograniczony, a ceny wysokie. Dlatego w Berdiańsku jest coraz więcej osób potrzebujących pomocy. Są to osoby starsze, których krewni zostali zmuszeni do wyjazdu, oraz chorzy.

„Ze względu na to, że poczta nie działa, a apteki są prawie puste, ludzie zamawiają towary u przewoźników” – mówi Ludmiła – „Kierowcy z Berdiańska do Zaporoża wywożą ludzi, robią zakupy i przynoszą zamówienie Berdiańsk Z powodu działań wojennych w regionie Zaporoża paczki pokonują odległość 200 km przez trzy do czterech tygodni.

Ostatnio znajomy wolontariusz sporządzał listy leków, których ludzie potrzebują, zamawia je u przewoźników i podaje w cenie apteki za pomocą czeków. Przede wszystkim mieszkańcy Berdiańska potrzebują leków na cukrzycę, wysokie ciśnienie krwi, choroby serca, a także pieluchy dla dorosłych.

Jednak ostatnia podróż znanego kierowcy wolontariusza zakończyła się niepowodzeniem. Mężczyzna został zatrzymany na rosyjskim punkcie kontrolnym, a samochód zabrano.

Wielu lekarzy wyjechało. Ale w Berdiańsku jest też mniej pacjentów, mówi Timczenko. Do szpitala przywożono nie tylko okolicznych mieszkańców, ale także rodzące kobiety z obwodów donieckiego i ługańskiego, rannych okupantów. Pracownicy placówki medycznej świadczą usługi wszystkim jednakowo.