KtoTyJestes Zadbaj o jezyk polski

Polskie słowo drukowane

ostatni numer gazety N31 od 30-01-2014
Польська мова в Бердянську - Język Polski w Berdiańsku
reklama
współpraca
nasi partnerzy

Nagroda Komitetu Językoznawstwa PAN dla książki o Bukowinie
24 pażdziernika 2019, 14:23

Nagroda Komitetu Językoznawstwa PAN dla książki o Bukowinie

Nagroda Komitetu Językoznawstwa PAN dla książki o Bukowinie

Na wniosek Kapituły Komitetu Językoznawstwa Polskiej Akademii Nauk, działającej w tegorocznej edycji konkursu pod przewodnictwem prof. dr hab. Renaty Przybylskiej, członkowie Komitetu na swym 16. posiedzeniu plenarnym w dniu 7 października 2019 roku przyznali nagrodę Komitetu Językoznawstwa PAN w kategorii prac zespołowych autorom dzieła Świadectwo zanikającego dziedzictwa. Mowa polska na Bukowinie: Rumunia – Ukraina (prof. Helena Krasowska, dr Magda Pokrzyńska i prof. Lech A. Suchomłynow).

W liście przewodnim prof. dr hab. Wojciech Chlebda, przewodniczący Komitetu Językoznawstwa PAN, zaznaczył: „Szczerze i serdecznie gratuluję tego wyróżnienia i zapraszam Państwa do udziału w posiedzeniu Komitetu 18 listopada w celu prezentacji nagrodzonego działa.

Redakcja Pierwszej Polonijnej Strony Internetowej na Ukrainie Polskiego Kulturalno-Oświatowego Towarzystwa „Odrodzenie” przeprowadziła wywiad z prof. Heleną Krasowską, honorowym członkiem „Odrodzenia”.





Jak Pani Profesor myśli, dlaczego właśnie Państwa książka została wyróżniona przez KJ PAN?

Osobiście z tak wysokiego wyróżnienia bardzo się cieszę. Przyznam szczerze, że jak otrzymałam informację od przewodniczącego Komitetu Językoznawstwa profesora Wojciecha Chlebdy o przyznaniu nam nagrody zespołowej za wybitne osiągnięcie naukowe w roku 2018 niedowierzałam, że to właśnie nasza książka przeszła tak skomplikowany etap w ocenianiu.

Nagroda Komitetu Językoznawstwa PAN dla książki o Bukowinie

Nagroda Komitetu Językoznawstwa PAN dla książki o Bukowinie

Książkę czy prace naukowe pisze się dla przyjemności, z zainteresowania z pasji, nie pisze się dla wyróżnień czy odznaczeń. Choć ta książka, a raczej jej autorzy mieli wyjątkowe szczęście w tym roku, ale ogólnie książka nie powstałaby, gdyby nie otrzymanie wielkiego grantu z Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego realizowanego w latach 2015-2018 pt.: Mowa polska na Bukowinie karpackiej. Dokumentacja zanikającego dziedzictwa narodowego. Książka jest jednym z wyników tego grantu. Grant ten również został przez recenzentów oraz ekspertów oceniony na najwyższe możliwe 100 punktów. Praca ta była prawdziwą przyjemnością. Przez trzy lata zespół mógł pracować na bardzo dobrych warunkach jak w terenie, tak i na zapleczu pisząc i opracowując zebrany materiał. My jako autorzy też mamy niezbędne przygotowania merytoryczne do tego typu prac, ale ogólnie też do prac dokumentujących kulturę polską. W tym roku ja wraz z profesorem Lechem Suchomłynowym otrzymaliśmy za pracę na rzecz krzewienia kultury polskiej Brązowy Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, a ja jako kierownik projektu i pomysłodawca całości otrzymałam również Srebrny Krzyż Zasługi nadany przez Prezydenta RP.

Co jest szczególną zaletą tej pracy naukowej?

Główną zaletą książki jest jej zawartość. Warto zaznaczyć, że po raz pierwszy został zaprezentowany podział gwar polskich na całej Bukowinie. Ten przegląd przedwojenny przeprowadzony przez Mieczysława Małeckiego Gregora Nandrisza dotyczył tylko miejscowości na Bukowinie południowej, zapewne ich plany naukowe zostały przerwane przez II wojnę światową. Kolejny podział gwar polskich na bukowinie został przeprowadzony przez Stanisława Gogolewskiego i Elenę Deboveanu w latach 70 XX wieku, ale dotyczył również jedynie Bukowiny rumuńskiej. Ze względu na to, że Bukowina północna znajdowała się w granicach SSSR uczeni ci nie mogli przeprowadzić badan terenowych w Ukraińskiej Radzieckiej Socjalistycznej republice. Więc wyniki naszych badań są pod tym względem nowatorskie, choć z punktu widzenia językoznawczego, gdyby były takie badania przeprowadzone zaraz na początku lat 90 XX wieku, a obecnie powtórzone to miałyby jeszcze większa wartość. Nie mniej jednak ta dokumentacja jest ważna z perspektywy dialektologicznej, socjolingwistycznej, ale również antropologicznej, bowiem zastałe przedstawione w tej książce tradycje dorocznych świąt. Zalet tej książki jest wiele, ale chyba nie miejsce tutaj aby je wszystkie wymieniać.

Nagroda Komitetu Językoznawstwa PAN dla książki o Bukowinie

Nagroda Komitetu Językoznawstwa PAN dla książki o Bukowinie

Pomimo Autorów dzięki komu powstała praca o języku polskim na Bukowinie?

Książka która powstała, powstała głównie dzięki naszym wspaniałym rozmówcom. To oni otwierali nam swoje serca, domy, pokazywali swoje rodzinne archiwa i opowiadali nam o swoim często trudnym życiu i doświadczeniach. To rozmówcy, Polacy, Bukowińczycy są bohaterami tej książki. Zależało nam aby ta książka była napisana dla nich o nich samych, to im się należy wielki szacunek, za to, że do dzisiaj tam w ogóle są jeszcze Polacy i mówią polska gwarą.

Oczywiście też dzięki księżom, siostrom zakonnym, dzięki liderom towarzystw polskich mogliśmy dotrzeć do naszych rozmówców i z nimi prowadzić długie rozmowy. Książka powstała dzięki też naszym licznym przyjaciołom Ukraińcom i Rumunom, którzy nas bardzo wspierali w tych badaniach wskazując, czy wręcz organizując nam badania w poszczególnych miejscowościach. I koniecznie należy wymienić naszych współpracowników, młodych badaczy, którzy byli z nami w czasie trwania projektu, są to: doktoranci, praktykanci z Polski u Ukrainy, osoby które przeprowadziły transkrypcje nagrań oraz obróbkę techniczną, katalogowanie zebranych materiałów itd.

Nagroda Komitetu Językoznawstwa PAN dla książki o Bukowinie

Nagroda Komitetu Językoznawstwa PAN dla książki o Bukowinie

Wreszcie pracownicy wydawnictwa i projektanci. Należy wspomnieć, że książka jest wizualnie bardzo ładna, prezentuje się wspaniale, z czego my jako autorzy jesteśmy dumni.

Także chcę podziękować w imieniu autorów za umożliwienie prezentacji naszej pracy na Bukowinie rumuńskiej Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie i Panu Prezesowi Zarządu Mikołajowi Falkowskiemu. Dzięki współpracy pomiędzy Fundacją i Polskim Kulturalno-Oświatowym Towarzystwem "Odrodzenie" w Berdiańsku, które zaangażowało się w sprawy Bukowińskie (poprzez prof. Lecha Suchomłynowa, prezesa "Odrodzenia") wyniki naszych badań dotarły do osób, które były badane. Nasze wyjazdy i bandaia terenowe dla tych ludzi stały się namacalnie. I to cieszy.

Pomimo KJ PAN, który wysoko ocenił książkę, jaka była reakcja innych środowisk naukowych?

Tak, warto zaznaczyć, że środowiska naukowe jak w Polsce tak i na Ukrainie oraz w Rumunii i Mołdawii zareagowały bardzo szybko. Pierwsza prezentacja książki odbyła się w Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego w kwietniu 2019 roku, następne na Uniwersytecie Zielonogórskim. Większe echa miała książka w Ukrainie: w Berdiańsku, Kijowie, Czerniowcach, Iwano-Frankiwśku, Zaporożu na wyższych uczelniach odbyły się prezentacje oraz otwarte wykłady, ale również w Rumunii: w Suczawie, Bukareszcie, Kluż Napoce, Jassach autorzy byli zapraszani z wykładami, aby zaprezentować wyniki badań. My jako autorzy mamy na koncie już książki, ale żadna z dotychczasowych naszych książek nie miała tak licznych prezentacji. Wykłady dotyczące tematu odbywały się również w Towarzystwach Naukowych, na Festiwalach Nauki w Polsce oraz poza granicami. Autorzy zostali zachęceni do kontynuacji dalszych badań w tym kierunku.

Przedtem Pani badała Polaków w Ukrainie wschodniej, między innymi w Berdiańsku. Czym się różni sytuacja językowa w tych regionach?

Sytuacja językowa Polaków Bukowiny jest całkiem inna niż u Polaków w Berdiańsku. Warto wspomnieć, że Polacy na Bukowinie nadal mówią gwarą polską i ciągłość kultury polskiej trwa, w Berdiańsku ta ciągłość została przerwana i nastąpiło odrodzenie życia polskiego. Na Bukowinie Polak to katolik, w Berdiańsku nie koniecznie każdy katolik jest Polakiem. Dotyczy to także tradycji w obrzędowości rodzinnej i świąt cyklu rocznego. Więc różnicy sa znaczne, na ten temat również pisałam kilka artykułów. Obecnie rozpoczęłam badania Polaków w Naddniestrzu pod patronatem Studium Europy Wschodniej UW, gdzie sytuacja socjolingwistyczna wygląda jeszcze inaczej. O tej tematyce powstaną nowe artykuły, monografie. Niezmiernie cieszy mnie fakt, o tym, że jest Narodowy Program Rozwoju Humanistyki i wspiera badania dotyczące niematerialnej kultury polskiej poza granicami kraju.

Mikołaj Bondarew

Więcej o książce polonia.org.ua